Czytasz artykuł: Ale się wczoraj schlałem

Ale się wczoraj schlałem


Demaskacja, herbata z prądem i kac morderca

Ale się kurwa wczoraj schlałem. Nie ma co ukrywać, licznik wybił grubo poza skalę.

Zanim jednak przejdę do relacji z tej imprezy, musimy sobie coś wyjaśnić. Jak pewnie zauważyliście, pewien osobnik – nazwijmy go roboczo „kolegą A” (choć ciężko nazwać go kolegą, a nawet człowiekiem. Szczerze mówiąc, gdybym nazwał go skurwysynem, to obraziłbym każdego skurwysyna na świecie) – postanowił opublikować na tym portalu dwa bardzo wulgarne posty na mój temat. Czas to krótko i dosadnie zdementować.

Po pierwsze: wbrew temu, co tam jest napisane, jestem w stu procentach hetero. Nie jestem gejem, a już na pewno nie pasywem. Fantazje tego typa niech pozostaną w sferze jego własnych urojeń.

Po drugie: fakt, wypiłem wczoraj sporo. Ale impreza była bardzo udana. Wjeżdżała czysta wódka, a gdy ta zaczęła znikać, postanowiłem urozmaicić wieczór naszemu „A”. Dolewałem mu wódki do herbaty. Kiedy wódka się skończyła, płynnie przeszedłem do dolewania mu piwa do tej samej herbaty. Zadowolony z tego faktu nie był, ale co najważniejsze – grzecznie wszystko wypił.

Po właściwej libacji wziąłem się za to, co misie lubią najbardziej. Odpaliłem internet i ruszyłem do trolowania w sieci oraz kręcenia afery. Bawiłem się przy tym po prostu wybornie, to było super.

Niestety, rano było już trochę gorzej. Obudziłem się o ósmej, w dodatku nie we własnym łóżku. Rzygałem dalej niż widziałem, <zygi> a każda ambitna próba nawodnienia organizmu kończyła się ponownym zwróceniem zawartości szklanki do muszli. Dospałem tak do 16:00, z cyklicznymi przerwami na oddanie zawartości żołądka toalecie. Dostałem dreszczy, klasyczne xD. Super sprawa. Oczywiście wjechała reguła „więcej nie piję”.

Na szczęście koło 17:00 było już okej. Przebadałem się alkomatem, poczułem, że wróciłem do żywych i pojechałem do domu.

Super zabawa. Pozdrawiam cieplutko!


Komentarze czytelników (Razem: 0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł!

Dodaj swój komentarz 📝