Czytasz artykuł: PO IMPREZIE

PO IMPREZIE


Dzień dobry dzisiaj. Kilkanaście godzin po zabawie. Znowu relację piszę ja, czyli ktoś inny a mój pasywny kolega (właściciel strony) dopiero wstał tak po 16… czyli zachlał w 3 dupy. Ja jestem trzeźwiutki jak niemowlę, no może nie do końca, ale na pewno trzymam się lepiej. Do 7 rano gadałem na omegle z nowo poznaną koleżanką (nigdy wcześniej tego nie robiłem) ale widać było warto. Wstałem przed 12 i powiem wam widzowie jest w pyte. Pozdrawiam z rodzinką i życzę trzeźwości temu alkoholikowi który właśnie wychodzi z kibla

(Zdjęcie przedstawia tego pasywa alkoholika który jest właścicielem w obecnym stanie)


Komentarze czytelników (Razem: 0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł!

Dodaj swój komentarz 📝